O domu
Piętnaście apartamentów wokół dziedzińca
Sherborne to apart-hotel przy zaułku Mykilskim, o przecznicę od peczerskiego wzgórza. Piętnaście apartamentów, pięć pięter, winda i brama na zamknięty dziedziniec. Ta strona jest dłuższą wersją tego, co to oznacza.
Dom w liczbach
- 15 apartamentów
- 5 pięter, jedna winda
- Jeden zamknięty dziedziniec
- Recepcja przez całą dobę
Dom
W budynku jest piętnaście apartamentów na pięciu piętrach, rozmieszczonych wokół dziedzińca zamykanego bramą. To właśnie dziedziniec sprawia, że mimo adresu w apartamentach jest cicho: okna, na których zależy, wychodzą na drzewa i zaparkowane samochody, a nie na zaułek. Winda jeździ na wszystkie pięć pięter, ochrona jest na miejscu przez całą dobę, a w recepcji ktoś siedzi zarówno o trzeciej w nocy, jak i o trzeciej po południu.
Nie ma tu korytarza z identycznymi drzwiami. Apartamenty mają od trzydziestu do siedemdziesięciu metrów kwadratowych, w czterech wielkościach, a różnica między nimi polega na przestrzeni i drzwiach, nie na luksusie: we wszystkich piętnastu jest ta sama kuchnia, ta sama pralka, te same płytki w łazience i to samo biurko.
Czym jest apart-hotel
Hotel sprzedaje pokój i usługi wokół niego. Apart-hotel sprzedaje mieszkanie, a usługi zostawia. Dostaje się własne drzwi wejściowe, kuchnię z płytą, piekarnikiem i garnkami, pralkę, stół i biurko — a do tego codzienne sprzątanie, czystą pościel, przechowanie bagażu przed zameldowaniem, drukowanie w recepcji i kogoś za ladą przez całą noc.
Różnica widać mniej więcej czwartego dnia. W pokoju hotelowym czwarty dzień to ten, w którym każdy posiłek jest na mieście, a koszule pierze się w umywalce. Tutaj można porządnie ugotować o siódmej, nastawić pranie o północy, rozłożyć pracę na stole i tak ją zostawić, a dwie osoby mogą żyć w innym rytmie i żadna nie musi siedzieć na korytarzu. Dlatego goście, którzy przyjechali na trzy noce, zostają na miesiąc — i dlatego miesiąc tutaj to coś zupełnie innego niż miesiąc w hotelu.
Nie ma dwóch takich samych
Każdy apartament urządzano osobno, więc nie pasują do siebie. Jeden jest pod belkami dachu na piątym piętrze, w miodowej sośnie, z oknami nisko nad dziedzińcem. Drugi w malinowe pasy. Trzeci w granatowym adamaszku. Mówimy, który apartament będzie Państwa, jeszcze przed przyjazdem — a jeśli już Państwo u nas byli, można poprosić o ten sam. Wielu tak właśnie robi.
Trzydzieści lat na Peczersku
Sherborne powstał wtedy, gdy w Kijowie prawie nikt nie wynajmował mieszkań na doby, i trzydzieści lat później robi dokładnie to samo: wynajmuje całe mieszkania, z kuchniami, ludziom, którym samo łóżko nie wystarcza. Peczersk wokół zdążył zmienić nazwy, rządy i język szyldów; zaułek, brama i dziedziniec zostały na miejscu.
Co dalej
Każdy typ apartamentu ma własną stronę, ze zdjęciami i liczbami. Jeśli planują Państwo miesiąc lub dłużej, warto przeczytać stronę o pobycie długoterminowym.